1
00:01:35,595 --> 00:01:37,764
ODCINEK 8
2
00:01:38,348 --> 00:01:41,893
Jeśli wygram, przejmę Czarnego Smoka.
3
00:02:05,750 --> 00:02:07,252
To jeszcze nie koniec.
4
00:02:15,426 --> 00:02:17,804
Przestań, Takemichi.
5
00:02:21,516 --> 00:02:25,103
Jeszcze nie skończyłem.
6
00:02:28,815 --> 00:02:32,485
Nic tak nie zmienisz!
7
00:02:39,159 --> 00:02:40,785
Nie miałem nic.
8
00:02:41,703 --> 00:02:45,206
Żadnych przyjaciół, którym mógłbym
się zwierzyć, nikogo do kochania.
9
00:02:48,543 --> 00:02:49,836
Byłem całkiem sam.
10
00:02:54,465 --> 00:02:55,466
Takemichi.
11
00:02:56,384 --> 00:02:57,760
Mylisz się.
12
00:03:18,948 --> 00:03:20,033
Hakkai.
13
00:03:23,161 --> 00:03:25,079
To ty nie umiesz się zmienić.
14
00:03:26,623 --> 00:03:28,208
Po raz pierwszy
15
00:03:29,209 --> 00:03:33,087
przysiągłem zmienić przyszłość
po śmierci Akkuna.
16
00:03:34,297 --> 00:03:36,591
Byłem na brudnych schodach
w ciemnym zaułku.
17
00:03:37,550 --> 00:03:40,053
Czułem, że muszę sam
nieść cały ten ciężar.
18
00:03:40,720 --> 00:03:43,223
Strach aż mnie przytłaczał.
19
00:03:45,516 --> 00:03:48,269
Chcę wszystkich uratować.
20
00:03:48,770 --> 00:03:51,147
Ale z czasem…
21
00:03:51,231 --> 00:03:53,149
Stary, jesteś niesamowity.
22
00:03:53,233 --> 00:03:56,236
Naprawdę udało ci się ich pogodzić.
23
00:03:57,654 --> 00:03:58,696
Zajmij się Drakenem!
24
00:03:58,780 --> 00:04:00,907
Sto milionów jenów na Takemichiego.
25
00:04:00,990 --> 00:04:02,659
Beksa i bohater.
26
00:04:02,742 --> 00:04:04,827
Zostawiam to w twoich rękach.
27
00:04:05,620 --> 00:04:07,372
Zaakceptowali mnie.
28
00:04:07,872 --> 00:04:09,540
Takemichi Hanagaki!
29
00:04:09,624 --> 00:04:13,461
Mianuję cię kapitanem Pierwszej Dywizji!
30
00:04:13,962 --> 00:04:16,130
Dzięki, Takemichi.
31
00:04:16,214 --> 00:04:19,050
Dziękuję, Takemichi.
32
00:04:20,176 --> 00:04:21,344
Zostawiam Toman…
33
00:04:22,762 --> 00:04:24,347
tobie, partnerze.
34
00:04:32,605 --> 00:04:35,608
Odpuść, Takemichi! On cię zabije!
35
00:04:39,320 --> 00:04:40,822
Jeśli teraz się nie poddam,
36
00:04:41,614 --> 00:04:43,741
może i nie zmienię przyszłości.
37
00:04:45,910 --> 00:04:48,705
Ale jeśli jest choćby najmniejsza szansa…
38
00:05:06,097 --> 00:05:08,349
To nie zabolałoby nawet pchły.
39
00:05:12,770 --> 00:05:14,731
Co się stało, szefie?
40
00:05:15,732 --> 00:05:16,566
Niemożliwe.
41
00:05:22,947 --> 00:05:24,240
To jeszcze nie koniec.
42
00:05:25,074 --> 00:05:28,619
Takemichi. Proszę, poddaj się.
43
00:05:30,621 --> 00:05:31,914
Jeśli jest szansa…
44
00:05:32,957 --> 00:05:34,584
Jeśli mogę zmienić przyszłość…
45
00:05:36,586 --> 00:05:39,130
Warto zaryzykować życie, no nie?
46
00:05:39,213 --> 00:05:40,340
Co?
47
00:05:41,257 --> 00:05:44,886
Hakkai, to nie walka boli.
48
00:05:47,347 --> 00:05:49,015
Najbardziej boli
49
00:05:50,099 --> 00:05:51,309
bycie samemu.
50
00:05:54,771 --> 00:05:57,273
Możesz powiedzieć mi wszystko, Hakkai.
51
00:05:58,441 --> 00:06:01,027
W końcu jesteśmy przyjaciółmi.
52
00:06:07,617 --> 00:06:08,659
Takemichi…
53
00:06:10,536 --> 00:06:11,371
Proszę…
54
00:06:12,538 --> 00:06:14,082
Uratuj mnie.
55
00:06:18,461 --> 00:06:19,295
Szefie?
56
00:06:21,923 --> 00:06:24,258
Ten drań rzucił szefa na kolana.
57
00:06:29,722 --> 00:06:32,892
Kapitanowie Tomanu są niesamowici.
58
00:06:33,476 --> 00:06:35,895
Ja pierdzielę.
59
00:06:37,480 --> 00:06:39,816
Pomóż mi, Takemichi.
60
00:06:40,733 --> 00:06:41,859
Pomóż mi.
61
00:06:42,777 --> 00:06:44,904
Zostaw to mnie, Hakkai.
62
00:06:52,745 --> 00:06:53,704
Hakkai.
63
00:06:54,288 --> 00:06:56,124
To, co chciałeś chronić…
64
00:06:57,708 --> 00:07:00,461
Yuzuhę, którą wciąż chronisz
w przyszłości…
65
00:07:01,587 --> 00:07:03,923
Obronię ją.
66
00:07:08,594 --> 00:07:11,347
To nie tak, Takemichi.
67
00:07:14,058 --> 00:07:16,978
Nie mam na twarzy nawet jednego siniaka.
68
00:07:19,939 --> 00:07:23,192
A Yuzuha została pobita jak pies.
69
00:07:25,153 --> 00:07:26,070
Co?
70
00:07:29,824 --> 00:07:33,286
Używaj siły, by chronić innych.
71
00:07:35,580 --> 00:07:37,540
Przysiągłem wtedy,
72
00:07:38,124 --> 00:07:39,459
że będę chronić rodzinę.
73
00:07:42,170 --> 00:07:43,588
Chciałem ją chronić.
74
00:07:46,090 --> 00:07:49,552
Chciałem chronić Yuzuhę,
75
00:07:50,595 --> 00:07:53,890
ale nie miałem odwagi
przeciwstawić się Taiju.
76
00:07:55,266 --> 00:07:56,267
Co?
77
00:07:57,268 --> 00:08:01,105
Było odwrotnie. To ona mnie chroniła.
78
00:08:03,232 --> 00:08:05,902
Wszystko, co mówiłem, było kłamstwem.
79
00:08:07,653 --> 00:08:09,489
Od teraz będziesz
80
00:08:10,072 --> 00:08:13,284
dostawać lanie za dwóch.
81
00:08:16,162 --> 00:08:17,997
Dasz radę, nie?
82
00:08:18,080 --> 00:08:19,040
Yuzuha?
83
00:08:24,545 --> 00:08:25,379
Co?
84
00:08:25,463 --> 00:08:29,175
To Yuzuha przez cały czas mnie chroniła.
85
00:08:32,053 --> 00:08:33,179
Yuzuha?
86
00:08:34,805 --> 00:08:37,433
Przez cały ten czas…
87
00:08:39,477 --> 00:08:42,063
Nie zadzieraj z moim bratem!
88
00:08:42,647 --> 00:08:46,234
Ochronię Hakkaiego.
89
00:08:48,069 --> 00:08:50,112
Ona cię chroniła?
90
00:08:51,739 --> 00:08:54,033
Czyli skłamałeś,
91
00:08:54,867 --> 00:08:57,495
że chronisz rodzinę,
92
00:08:58,246 --> 00:09:00,706
choć obiecałeś to w dniu,
gdy poznałeś Mitsuyę?
93
00:09:04,168 --> 00:09:05,002
Taiju,
94
00:09:05,628 --> 00:09:07,922
dlaczego bijesz Hakkaiego?
95
00:09:08,005 --> 00:09:10,007
Łamiesz obietnicę.
96
00:09:10,091 --> 00:09:11,425
Obietnicę?
97
00:09:11,509 --> 00:09:15,346
Nie wykręcaj się.
98
00:09:15,429 --> 00:09:17,557
Musiałem go zdyscyplinować.
99
00:09:18,975 --> 00:09:21,143
Chodźcie tu oboje!
100
00:09:30,820 --> 00:09:31,654
Ja…
101
00:09:33,281 --> 00:09:38,619
Powiedziałem to tak,
jakbym to ja robił to, co robiła Yuzuha.
102
00:09:42,582 --> 00:09:45,376
Chyba cię pochrzaniło.
103
00:09:47,420 --> 00:09:48,671
Frajer.
104
00:09:51,132 --> 00:09:53,009
Nic już nie mów, Hakkai.
105
00:09:53,092 --> 00:09:57,763
Już to, że musiała cię chronić kobieta,
jest wystarczająco słabe.
106
00:09:57,847 --> 00:09:59,765
A do tego bajerowałeś, że ją chronisz.
107
00:09:59,849 --> 00:10:01,475
Jesteś żałosnym leszczem.
108
00:10:01,559 --> 00:10:03,477
Nie mieszaj się do tego!
109
00:10:03,561 --> 00:10:06,814
To była moja decyzja.
To nie wina Hakkaiego.
110
00:10:08,524 --> 00:10:10,234
Wybacz mi, Takemichi.
111
00:10:11,235 --> 00:10:13,487
To wszystko moja wina.
112
00:10:15,156 --> 00:10:17,199
Wmanewrowałem cię swoimi kłamstwami.
113
00:10:17,950 --> 00:10:22,079
Tak bardzo boję się Taiju,
że potrafiłem tylko go dźgnąć.
114
00:10:23,331 --> 00:10:25,583
Uciekałem przed własną słabością.
115
00:10:31,339 --> 00:10:32,173
Hakkai,
116
00:10:33,382 --> 00:10:34,675
jesteś do niczego!
117
00:10:36,677 --> 00:10:40,514
Ale nie myśl, że tylko ty.
118
00:10:41,807 --> 00:10:43,726
Ja byłem jeszcze gorszy.
119
00:10:44,268 --> 00:10:47,229
Naprawdę jesteś do bani, Hakkai.
120
00:10:47,730 --> 00:10:52,985
Zgrywałem twardziela, radząc ci
nie nienawidzić życia, jakie miałeś.
121
00:10:53,861 --> 00:10:56,697
Ale tak naprawdę sam
nienawidziłem swojego życia.
122
00:10:58,658 --> 00:11:01,577
Raz miałem go tak dosyć,
123
00:11:02,161 --> 00:11:04,246
że uciekłem, zostawiając moje siostry.
124
00:11:04,872 --> 00:11:08,834
Gdy wróciłam do domu,
matka przywaliła mi w twarz.
125
00:11:08,918 --> 00:11:10,044
Słabe, co?
126
00:11:11,629 --> 00:11:15,424
Ale potem mnie przytuliła.
127
00:11:16,258 --> 00:11:18,469
Płakała i mówiła:
„Przepraszam za wszystko”.
128
00:11:21,013 --> 00:11:22,973
Nie ty jeden uciekłeś.
129
00:11:24,225 --> 00:11:27,019
Wszyscy jesteśmy słabi.
Ale dlatego mamy przyjaciół.
130
00:11:29,188 --> 00:11:31,732
Nie porzucimy cię przez to, że kłamałeś.
131
00:11:33,401 --> 00:11:35,528
Bo taki właśnie jest Toman.
132
00:11:55,089 --> 00:11:56,841
Odpuśćcie, proszę.
133
00:11:58,175 --> 00:11:59,051
Taka.
134
00:12:00,177 --> 00:12:01,011
Chifuyu.
135
00:12:02,012 --> 00:12:02,847
Takemichi.
136
00:12:04,056 --> 00:12:05,975
Jesteście cali poobijani.
137
00:12:07,226 --> 00:12:09,854
Już się nie boję. Dziękuję.
138
00:12:11,188 --> 00:12:12,356
Hakkai…
139
00:12:18,612 --> 00:12:22,116
Już nigdy nie założę
munduru Czarnego Smoka.
140
00:12:26,537 --> 00:12:30,207
Wmówiłeś sobie,
że nagle taki z ciebie twardziel?
141
00:12:32,001 --> 00:12:35,171
To ja chroniłem naszą rodzinę.
142
00:12:35,671 --> 00:12:40,509
Jak śmiesz sprzeciwiać się bratu,
który chronił ród Shiba!
143
00:12:40,593 --> 00:12:41,677
Nie, Taiju!
144
00:12:41,761 --> 00:12:43,179
Nie dotykaj Hakkaiego!
145
00:12:45,222 --> 00:12:46,974
Co? Hakkai.
146
00:12:49,143 --> 00:12:52,188
Tokio Manji Gang,
wicekapitan drugiej dywizji,
147
00:12:52,271 --> 00:12:53,522
Hakkai Shiba.
148
00:12:54,106 --> 00:12:57,943
Aby chronić Yuzuhę, przyjaciół i rodzinę,
149
00:12:58,027 --> 00:13:00,070
pokonam cię!
150
00:13:07,453 --> 00:13:09,455
Hakkai się zmienił.
151
00:13:09,538 --> 00:13:10,372
Tak.
152
00:13:10,456 --> 00:13:13,334
Nie powiedział,
że go zabije, tylko pokona.
153
00:13:14,418 --> 00:13:16,754
To zmieni przyszłość, Takemichi.
154
00:13:32,812 --> 00:13:36,148
Boże, musisz ciągle
wystawiać mnie na próbę?
155
00:13:41,487 --> 00:13:46,033
Muszę zabić dwoje członków mojej rodziny?
156
00:13:46,534 --> 00:13:49,119
Mimo że tak ich kocham?
157
00:13:49,203 --> 00:13:50,538
Kocham ich.
158
00:13:50,621 --> 00:13:52,414
Kocham.
159
00:13:52,498 --> 00:13:53,332
Hakkai!
160
00:13:55,417 --> 00:13:56,544
Cholerny potwór.
161
00:13:58,212 --> 00:13:59,338
Hakkai!
162
00:14:00,339 --> 00:14:02,716
Jaka szkoda, Hakkai.
163
00:14:04,385 --> 00:14:06,804
Nie wyjdziesz stąd żywy.
164
00:14:07,304 --> 00:14:09,306
Nie ma sensu uciekać.
165
00:14:09,849 --> 00:14:12,935
Moi żołnierze otoczyli kościół.
166
00:14:13,018 --> 00:14:14,895
ODDZIAŁ ZABÓJSTW
167
00:14:17,690 --> 00:14:19,650
On ma rację.
168
00:14:19,733 --> 00:14:21,151
Jest ich tu setka.
169
00:14:21,652 --> 00:14:23,821
Nie zamierzałem uciekać.
170
00:14:24,572 --> 00:14:28,909
Chifuyu, póki nie pokonamy jego
i całego Czarnego Smoka,
171
00:14:28,993 --> 00:14:30,661
przyszłość nigdy się nie zmieni.
172
00:14:35,165 --> 00:14:38,210
Masz rację.
173
00:14:38,294 --> 00:14:40,212
Wygląda na to, że zginiemy.
174
00:14:40,296 --> 00:14:41,255
Tak.
175
00:14:41,755 --> 00:14:44,550
Co z tobą? Czemu się uśmiechasz?
176
00:14:44,633 --> 00:14:48,262
Oszalałeś? Wiesz, że możesz umrzeć?
177
00:14:48,846 --> 00:14:49,722
Przepraszam.
178
00:14:51,765 --> 00:14:53,976
Cierpiał przez moje oczekiwania.
179
00:14:55,644 --> 00:14:56,937
Zawiodłem go jako brat.
180
00:14:58,105 --> 00:14:58,939
Mitsuya…
181
00:15:00,274 --> 00:15:04,111
Sama chroniłaś Hakkaiego.
182
00:15:05,779 --> 00:15:07,072
Bardzo cię za to szanuję.
183
00:15:14,038 --> 00:15:15,915
Teraz nasza kolej.
184
00:15:19,543 --> 00:15:20,377
Yuzuha.
185
00:15:21,045 --> 00:15:21,879
Co?
186
00:15:22,421 --> 00:15:24,214
Lubisz tatę?
187
00:15:26,675 --> 00:15:27,509
Nie wiem.
188
00:15:28,093 --> 00:15:30,012
Prawie nigdy z nim nie rozmawiam.
189
00:15:30,846 --> 00:15:31,972
Nie ma go w domu.
190
00:15:34,975 --> 00:15:37,061
Przepraszam, Yuzuha.
191
00:15:39,813 --> 00:15:41,523
Będę cię chronić.
192
00:15:43,275 --> 00:15:44,610
Spokojnie.
193
00:15:44,693 --> 00:15:46,695
Nie martw się o dom, mamo.
194
00:15:47,780 --> 00:15:50,491
Tylko szybko wyzdrowiej.
195
00:15:52,409 --> 00:15:55,079
Niedługo potem mama zmarła.
196
00:15:56,080 --> 00:15:59,124
Mamo, Hakkai poszedł dziś do podstawówki.
197
00:15:59,708 --> 00:16:02,044
Cieszy się, że ma własny plecak.
198
00:16:02,127 --> 00:16:04,463
Zakłada go nawet wtedy,
gdy idzie się bawić.
199
00:16:05,047 --> 00:16:06,090
Trochę to dziwne.
200
00:16:06,590 --> 00:16:09,468
GRÓB RODOWY
201
00:16:10,386 --> 00:16:12,304
Nie martw się, mamusiu.
202
00:16:12,388 --> 00:16:14,348
Ochronię naszą rodzinę.
203
00:16:20,270 --> 00:16:21,855
Więc kiedyś…
204
00:16:23,816 --> 00:16:26,485
Proszę, jeszcze kiedyś mnie przytul.
205
00:16:28,779 --> 00:16:32,574
Niedługo po śmierci mamy
Taiju zaczął nas bić.
206
00:16:33,200 --> 00:16:35,619
Codziennie, bez końca.
207
00:16:36,120 --> 00:16:39,373
Kto zapomniał wyłączyć światła w łazience?
208
00:16:41,667 --> 00:16:42,501
No…
209
00:16:42,584 --> 00:16:43,711
Ja.
210
00:16:44,420 --> 00:16:45,254
Co?
211
00:16:46,046 --> 00:16:48,257
Dlaczego kłamiesz?
212
00:16:48,340 --> 00:16:50,426
Co? Nie kłamię. To ja…
213
00:16:50,509 --> 00:16:52,344
Deska była podniesiona.
214
00:16:52,928 --> 00:16:55,180
Tylko chłopacy tak robią.
215
00:16:56,765 --> 00:16:58,809
- Chodź ze mną, Hakkai!
- Czekaj!
216
00:16:58,892 --> 00:17:00,686
Nie bij go!
217
00:17:00,769 --> 00:17:03,272
Możesz zamiast niego zbić mnie.
218
00:17:04,815 --> 00:17:05,858
Yuzuha.
219
00:17:07,860 --> 00:17:08,986
Błagam!
220
00:17:11,280 --> 00:17:13,574
Od teraz będziesz
221
00:17:14,283 --> 00:17:17,619
dostawać lanie za dwóch.
222
00:17:18,662 --> 00:17:19,496
Przez cały czas…
223
00:17:20,372 --> 00:17:22,332
Chroniłam naszą rodzinę sama.
224
00:17:33,719 --> 00:17:35,596
TETTA KISAKI
225
00:17:38,390 --> 00:17:40,017
Chroń Hakkaiego.
226
00:17:41,101 --> 00:17:43,562
Skorzystałam z szansy,
którą dał mi Kisaki.
227
00:17:44,521 --> 00:17:46,982
Musiałam zrobić to sama.
228
00:17:52,988 --> 00:17:54,615
Chrońmy Hakkaiego!
229
00:18:10,047 --> 00:18:12,299
Jesteś cały, Takemichi?
230
00:18:12,382 --> 00:18:14,343
Tak. Dzięki, stary.
231
00:18:19,723 --> 00:18:21,475
Przepraszam, Hakkai.
232
00:18:22,101 --> 00:18:23,185
Przepraszam.
233
00:18:24,603 --> 00:18:25,437
Yuzuha.
234
00:18:26,230 --> 00:18:28,315
Przysięgam, że cię ochronię.
235
00:18:29,274 --> 00:18:31,193
Przysięgam. Będę cię chroniła.
236
00:18:31,985 --> 00:18:34,363
Ochronię cię, bo mama już nie może.
237
00:18:45,290 --> 00:18:48,127
Przysięgam, że ochronię Yuzuhę.
238
00:18:58,345 --> 00:18:59,388
Yuzuha.
239
00:19:01,932 --> 00:19:03,267
Widzisz? Nie jesteś sama.
240
00:19:12,609 --> 00:19:14,695
Dziękuję wam.
241
00:19:18,782 --> 00:19:19,700
Szlag!
242
00:19:19,783 --> 00:19:22,286
Coś mi się stało z nogą!
243
00:19:37,342 --> 00:19:38,802
Wybacz, Takemichi.
244
00:19:39,303 --> 00:19:43,265
Dłużej już nie dasz rady, co?
245
00:19:43,765 --> 00:19:46,643
Jesteś głupcem, Hakkai.
246
00:19:46,727 --> 00:19:49,646
Straciłeś wszystko.
247
00:19:52,191 --> 00:19:53,775
Zamknij się, dupku.
248
00:19:55,027 --> 00:19:57,613
Mam nadzieję, że piekło
da ci nauczkę, gnoju.
249
00:19:58,280 --> 00:19:59,698
To cię rozbudzi.
250
00:20:22,262 --> 00:20:23,180
To nie koniec.
251
00:20:24,431 --> 00:20:28,352
Nie zbiłeś mnie nawet w połowie
tak jak Takemichiego.
252
00:20:28,435 --> 00:20:29,311
To nie koniec.
253
00:20:30,270 --> 00:20:32,689
Jeszcze nie skończyłem!
254
00:20:42,032 --> 00:20:44,409
Zaczynam mieć omamy słuchowe.
255
00:20:57,005 --> 00:20:58,090
Ten dźwięk…
256
00:20:59,383 --> 00:21:00,676
To CB250T Mikeya.
257
00:21:02,427 --> 00:21:03,262
Co?
258
00:21:07,724 --> 00:21:09,184
Mikey?
259
00:21:14,189 --> 00:21:16,191
Mikey?
260
00:21:16,275 --> 00:21:19,403
Co tu robi boss Tomanu?
261
00:21:22,906 --> 00:21:24,700
Mikey przyjechał.
262
00:21:25,575 --> 00:21:26,702
Kto go wezwał?
263
00:21:28,662 --> 00:21:31,164
Ale jesteśmy uratowani.
264
00:21:32,165 --> 00:21:33,834
Z Mikeyem
265
00:21:34,835 --> 00:21:36,461
pokonamy Czarnego Smoka.
266
00:21:37,129 --> 00:21:38,505
Nie byłbym taki pewien.
267
00:21:38,588 --> 00:21:39,423
Co?
268
00:21:39,506 --> 00:21:44,970
Jesteśmy tu, bo zerwaliśmy rozejm
między Tomanem a Czarnym Smokiem.
269
00:21:46,555 --> 00:21:48,557
Jak Mikey na to zareaguje?
270
00:21:56,815 --> 00:21:58,233
Wesołych Świąt.
271
00:22:07,951 --> 00:22:09,202
Co wy robicie…
272
00:22:09,786 --> 00:22:12,289
w taki dzień?
273
00:23:41,378 --> 00:23:43,380
Napisy: Małgorzata Fularczyk